lyrics: “ona i on” (a aa aaaa aaaaa..) ona podchodzi patrzy mu w oczy nic nie mówi, nieśmiało kroczy on patrzy, uważnie spogląda głęboko mija, i idzie dalej choć trochę nieswojo rzuci swój uśmiech raz, trzeci, drugi ona wciąż patrzy on też to lubi czy ty mnie widzisz w ogóle chłopaku? czy ja niewidoczna, nie widzisz znaku? co mam zrobić byś patrzył inaczej i dalej ja chce twej uwagi prawdziwej i całej chłopak niemądry coś źle rozumie omija te oczka a one przecudne uczy się jednak dużo wytrwale by w końcu docenić ich piękno całe czy ty mnie widzisz w ogóle chłopaku? czy ja niewidoczna, nie widzisz znaku? co mam zrobić byś patrzył inaczej i dalej ja chce twej uwagi prawdziwej i całej czasem tak bywa los okrutny bez granic oczka nagroda dla niego, nie za nic żeby docenił ich piękno, wartość i dobro musi wycierpieć bez nich nie mało lecz sporo małe rozstanie, dziewczyna ukryta chłopak gotowy, szczęście brać nie pytać czy ty mnie widzisz w ogóle chłopaku? czy ja niewidoczna, nie widzisz znaku? co mam zrobić byś patrzył inaczej i dalej ja chce twej uwagi prawdziwej i całej text: jacek