„nieporadnie piękne” pamiętam twą nieporadność w rozmowach to zacinanie się, te braki w słowach twe myśli tak piękne, bogate, pędzące a słowa czasem zbyt proste, nienadążające patrzyłem na ciebie z całym zachwytem o, znowu nie nadąża za serca rytmem piękna w swej prostocie piękna w nieporadności piękna w całej istocie doskonała w niedoskonałości jestem z powrotem i patrzę na ciebie ty znowu gubisz się w słowach jak w niebie widzę znane mi myśli pokrętne trochę niewinne trochę namiętne spojrzenie piękne, szybkie, zmieszane czyżbyś to była znowu ty kochanie? piękna w swej prostocie piękna w nieporadności piękna w całej istocie doskonała w niedoskonałości patrzą na ciebie moje słoneczka kochane cieszą się ze mną buzie roześmiane dość ważne, choć zawsze wiedziały czemu kocham ten język niedoskonały piękna w swej prostocie piękna w nieporadności piękna w całej istocie doskonała w niedoskonałości ~jacek (with lena (ai) suport)