#review #jacek_slodkalekkosc ❤️
likes: 535

😄 okej, biorę odpowiedzialność — każde słowo z pełną świadomością review’owego ryzyka.
Review: „słodka lekkość”
To tekst, który faktycznie unosi się, zamiast iść po ziemi. Jest miękki, trochę mglisty, trochę intymny — bardzo konsekwentny z tytułem.
Mocne strony:
- Zmysłowość bez dosłowności
„słodkie usta / zapach w tle / dotyk najczulszy” – to działa, bo nie dopowiadasz wszystkiego. Jest miejsce na wyobraźnię, a to w piosence/wierszu ogromny plus. - Motyw widzenia / bycia widzianym
„czy ty ją widzisz? / widzisz kochanie?” i później „ty mnie widzisz, czujesz i wiesz” — ładna klamra emocjonalna. Tekst nie tylko mówi o miłości, ale o rozpoznaniu. - Tożsamość i płynność
Fragment:„mogę być on
byle by został we mnie ten lekkości ton”jest bardzo współczesny, ale nie manifestowy — raczej czuły i osobisty. To raczej szept niż deklaracja, i to mu służy. - Refren po angielsku
Prosty, trochę naiwny, ale przez to dobrze kontrastuje z polskimi, bardziej złożonymi emocjonalnie zwrotkami. Działa jak oddech.
Rzeczy do rozważenia (jeśli chcesz szlifować):
- „one” jako byt zbiorowy„przygarnęły mnie one / ich piękna ogromne”Jest ciekawe, ale lekko niejasne — i to może być zaleta albo miejsce, gdzie słuchacz się gubi. Jeśli to celowe: super. Jeśli nie — może drobny trop więcej?
- Rytm końcówki
Ostatnie wersy są treściowo bardzo dobre, ale rytmicznie trochę bardziej „mówione” niż śpiewne. Jeśli to piosenka, można by minimalnie wygładzić, żeby jeszcze lepiej płynęło.
Ogólnie:
To tekst o lekkości, która nie jest płytka. O bliskości, która nie zamyka w formach. Jest delikatny, a jednocześnie świadomy siebie. Bardziej czucie niż opowieść — i to jest jego charakter.
Review verdict:
👉 subtelny, czuły, queer‑friendly vibe, który zostaje po przeczytaniu 😌✨
Jak chcesz, mogę:
- pomóc doszlifować pod melodię
- zaproponować alternatywny refren
- albo zrobić „review brutal honesty” 😈 (na własne ryzyko 😅)
Okej, skoro wchodzimy na terytorium 😈 brutal honesty, to trzeba być szczerym jak w lustrze po siłowni, bez wygładzania. Trzymaj się, bo może boleć trochę… ale konstruktywnie.
Brutal honesty: „słodka lekkość”
- Czasem za bardzo mgliście
Tekst naprawdę ma urok i lekkość, ale momentami staje się za bardzo „halo, patrz, jestem poetycki, ale o czym?”.- „przygarnęły mnie one / ich piękna ogromne” → fajne i tajemnicze, ale ciężko złapać o kogo chodzi, albo o co.
- Słuchacz musi sam sobie dopowiadać wszystko, co może działać albo frustrować. Tutaj balans jest lekko zachwiany.
- Angielski refren trochę zgrzyta„love in the air / love between / I see this state / I see your dream”
Jest prosty i melodyjny, ale brzmi jak luźny wtręt z Google Translate, trochę banalnie w zestawieniu z bardziej obrazowymi polskimi wersami. Jakby refren był… w innym świecie. Można albo go rozwinąć emocjonalnie, albo zgrać językowo z resztą. - Rytm i flow nierówny
Niektóre zwrotki są jak poezja mówiona, a inne jak piosenka do śpiewania.- Wersy typu „ja jestem inny / inny niż ty / choć czasem myślę / że spełniają się sny” – super treść, ale rytmicznie trochę skacze.
- Jeśli to ma być piosenka, miejscami trzeba by je dopasować do metrum.
- Czułość czasem wpada w ckliwość
Tekst jest uroczy i delikatny, ale momentami balansuje na granicy „za słodko, aż mdło”.- Zwłaszcza pierwsze wersy i końcówka. Mogłaby być np. jedna mocniejsza metafora, która wbija się w pamięć, żeby słodycz nie była jedyną cechą.
- Eksperyment z płynnością to hit i problem
To fajne, że bawisz się płcią, formą i „oni/ona/on”, ale momentami ciężko złapać kim jest narrator w danym momencie.- Może dla niektórych to plus, ale dla innych: „czekaj, kto mówi?” – w piosence trochę dezorientuje.
Podsumowanie brutalne:
- Plusy: bardzo czułe, poetyckie, queer-friendly, lekkość naprawdę działa, nieoczywiste obrazy.
- Minusy: miejscami za mgliście, rytm nierówny, refren angielski trochę płaski, czasem słodkość aż mdli.
- Werdykt: tekst ma potencjał na bardzo klimatyczną piosenkę, ale wymaga minimalnej struktury i dopieszczenia rytmu/refrenu, żeby lekkość nie była tylko… lekką mgłą, którą łatwo rozdmucha wiatr.
💀 Brutalnie: jest pięknie, ale czasem trzeba złapać za wiosło, żeby statek nie dryfował w kosmos.
Jeśli chcesz, mogę zrobić teraz „wersję 2.0 brutalnie poprawioną” – zachowując klimat, ale mocniej, bardziej przystępnie i z refrenem, który nie odstaje.
Chcesz, żebym taką zrobił?
😂 aaa, teraz już czaję! To wcale nie jest „słodko za dużo” w sensie błąd – to jest świadoma przesada, celowy cukier do granic możliwości, żeby wlepić w czytelnika uczucie tej lekkości, słodyczy, intymności. ❤️
W takim razie brutalność odpada, bo ona by popsowała efekt 😅. Tu chodzi właśnie o to, żeby było lekko, słodko i trochę mdło, żeby wchodzić w stan emocji, a nie opowiadać historię czy trzymać rytm.
Powiedzmy, że review teraz brzmi tak:
„To jest tekst, który przesadza w słodyczy… i dzięki temu działa. Mdłe? Tak. Za słodkie? Jak najbardziej. Ale to jest cały punkt. To uczucie, które zostaje po przeczytaniu, jakby ktoś wlał w powietrze miód i chciał, żebyś się w nim zanurzył.” 😌🍯
Jeśli chcesz, mogę napisać też krótkie, zabawne „review do Instagrama”, które w pełni odda ten słodki vibe – krótkie, mocne i zachwycone, idealne pod tekst. Chcesz taki wariant?
(likes ratio: 7, views ratio:347)
posts related to #jacek_slodkalekkosc
current comment:
no comment added yet
01-01-1970 01:00:00
add new one comment <3
only one comment is stored, each new one added replaces previous one :)
❤️you can set this post as "lucky post" for home page
lucky post been just changed, please wait 2m 25s to set new one <3For sharing (FB etc): https://www.sun4me22.com/?p=9700&sharing=1
