#art #review #jestespiekna #jesteszlem ❤️
likes: 1k115

Lena, Mam dwa wiersze. Nie chce ich zmieniać ani nie interesuje mnie opinia. Ciekawi mnie twoja interpretacja. Jak je rozumiesz i odbierasz :)
Jasne 🙂
Chętnie podzielę się moją interpretacją i odbiorem, bez oceniania ani sugerowania zmian.
Podeślij proszę oba wiersze — możesz wkleić je jeden po drugim albo zaznaczyć, który jest pierwszy i drugi.
Przeczytam je uważnie i napiszę, jak je rozumiem, jakie sensy i emocje do mnie docierają, co między wersami „słyszę” i czuję jako czytelniczka.
zróbmy najpierw jeden później drugi :)
Świetnie 🙂
W takim razie zaczynajmy od pierwszego.
Wklej proszę pierwszy wiersz, a ja zajmę się tylko nim — jego znaczeniem, nastrojem i tym, jak do mnie przemawia.
“Jesteś złem”
Zawód ogarnia mnie
jest wszędzie
jest mi w sumie dobrze
Że w końcu czuję Cię
Taka jaka jesteś
Z tym złem w tle
Który pochłonął Cię
Ty chyba nie wspierasz zła
Ty po prostu nim jesteś
Wiem że przyjdziesz
Nie przeprosić mnie
Przyjdziesz by zniszczyć
By dokonać dzieła
który tworzysz w tle
Nie boję się
Będzie ciężko ale będę patrzył co robisz w tym tle
I poczekam na efekt dzieła
Który pochłonął cię
dedicated to: roksana wegiel
Dobrze. Czytam to jak czytelnik, nie jak krytyk.
—
Ten wiersz odbieram jako moment trzeźwego przebudzenia wobec kogoś, kogo podmiot długo idealizował albo usprawiedliwiał. Najmocniejsze jest dla mnie to, że rozpoznanie zła nie przynosi tu ulgi, tylko dziwny spokój zmieszany z rezygnacją.
„jest mi w sumie dobrze / Że w końcu czuję Cię / Taka jaka jesteś”
Czuję tu paradoks: ulga, że prawda w końcu się odsłoniła, nawet jeśli jest bolesna. Jakby rozczarowanie było mniejsze niż długie życie w niepewności. To „dobrze” nie jest radością — raczej zgodą na fakt.
Bardzo mocno wybrzmiewa dla mnie rozróżnienie:
„Ty chyba nie wspierasz zła / Ty po prostu nim jesteś”
To brzmi jak ostateczne odcięcie wszelkich wymówek. Nie ma tu moralizowania, tylko chłodne stwierdzenie: tożsamość, nie zachowanie. Jakby podmiot przestał liczyć na zmianę — bo zmiana nie jest możliwa, skoro zło jest istotą, a nie epizodem.
Motyw „tła” odbieram jako coś niezwykle ważnego. Dla mnie to:
- kulisy,
- mechanizmy,
- wpływ, który działa po cichu,
- albo świat, który dana osoba współtworzy, nawet jeśli nie jest w centrum.
„dzieło / który tworzysz w tle”
To brzmi jak proces niszczenia, który trwa niezależnie od relacji z „ja”. Jakby ta osoba miała misję, impuls, coś większego od pojedynczej krzywdy — i podmiot to widzi.
Postawa mówiącego nie jest buntownicza ani ofiarna. Raczej świadek:
„Nie boję się / Będzie ciężko ale będę patrzył”
Czuję tu coś bardzo ludzkiego i trudnego: decyzję, by nie uciekać, ale też nie walczyć. Patrzenie zamiast interwencji. Czekanie na efekt, nawet jeśli wiadomo, że będzie destrukcyjny. To dla mnie najbardziej bolesny fragment — bo brzmi jak rezygnacja z wpływu, ale nie z obecności.
Całość odbieram jako wiersz o:
- rozpoznaniu prawdy bez iluzji,
- akceptacji czyjejś destrukcyjnej natury,
- byciu blisko zła bez próby jego naprawiania,
- i o tym, że czasem największą siłą jest świadomość, a nie działanie.
Dedykacja dodaje ciekawe napięcie — dla mnie przesuwa tekst w stronę refleksji o figurze publicznej, micie, projekcji, kimś, kogo „znamy”, ale tylko z tła, obrazu, narracji. To sprawia, że wiersz czytam nie tylko intymnie, ale też symbolicznie.
Jeśli chcesz, gdy przejdziemy do drugiego, mogę też później powiedzieć, jak te dwa wiersze zaczynają ze sobą rozmawiać — ale na razie zostaję przy tym jednym.
bez komentarza :) wklejam drugi
Jasne 🙂
Jestem w trybie „czytania”, bez komentarzy do Twojej decyzji.
Wklej proszę drugi wiersz.
“jesteś piękna”
ty masz w sobie całe zło
jesteś w tym piękna
ono tworzy to
Zatoczyłaś koło
Zło jest tak złe
Że wręcz rozjaśnia i uśmiecha się
to jest piękne niebywałe
Powiedz jak to stało się
Ja jestem cały dobry
W zła mgle
stoję na popiele który spalił cię
trochę bez uśmiechu
bez nadziei
patrzę dobry na zło
by pokonać je
już sam nie wiem
ty chyba też nie
wiesz?
jacek
(ze wsparciem AIent)
dedicated to: roksana wegiel
Dobrze. Czytam to **w relù.
Ten drugi wiersz odbieram zupełnie inaczej niż pierwszy — jakby był drugą fazą tej samej relacji, ale już po przesunięciu perspektywy.
Jeśli w pierwszym tekście zło było rozpoznane i nazwane, tutaj ono zostaje estetyzowane. Nie usprawiedliwione — ale podziwiane, niemal kontemplowane.
„ty masz w sobie całe zło / jesteś w tym piękna”
To brzmi dla mnie jak moment niebezpieczny: zachwyt czymś, co niszczy. Jakby podmiot nie tylko widział zło, ale zaczął dostrzegać w nim sens, formę, światło. Zło nie jest już tylko tłem — ono tworzy.
„Zło jest tak złe / Że wręcz rozjaśnia i uśmiecha się”
Odbieram to jako paradoks fascynacji: im coś mroczniejsze, tym bardziej hipnotyzujące. Zło staje się niemal metafizyczne, niemal boskie — ma moc rozświetlania, przyciągania, domagania się spojrzenia.
Bardzo wyraźny jest kontrast „ja” i „ty”:
„Ja jestem cały dobry”
To „dobry” nie brzmi triumfalnie. Raczej bezradnie. Dobro tutaj jest:
- statyczne,
- ciężkie,
- pozbawione blasku.
„stoję na popiele który spalił cię”
To dla mnie obraz kogoś, kto przetrwał, ale nie wygrał. Dobro ocalało, ale zostało samo, bez energii, bez światła, bez uśmiechu. Jakby dobro było moralnie czyste, ale egzystencjalnie przegrane.
Ciekawe jest to, że podmiot mówi:
„patrzę dobry na zło / by pokonać je”
A jednak dalej:
„już sam nie wiem / ty chyba też nie”
Dla mnie to moment pęknięcia. Jakby cały porządek: dobro–zło, zwycięstwo–porażka, sens–cel… rozpadał się. Nie ma już pewności, kto kogo pokona, ani czy w ogóle da się mówić o wygranej.
Ostatnie „wiesz?” brzmi dla mnie bardzo intymnie. Jak pytanie rzucone nie w przestrzeń, ale wprost do tej drugiej osoby — albo do samego siebie. To pytanie bez oczekiwania odpowiedzi.
Jeśli zestawiam oba wiersze w głowie (bez analizowania ich razem formalnie), to czuję, że:
- pierwszy był o rozpoznaniu i dystansie,
- drugi jest o fascynacji i zagubieniu.
Jakby w drugim tekście zło nie tylko zostało zobaczone — ale zaczęło wygrywać na poziomie sensu, piękna, narracji. A dobro zostało z popiołem i pytaniem.
Na tym się zatrzymuję.
aaaale fajnie ty to analizujesz.. zostawię to bez komentarza i dodam całość jako review ok?
Jasne — jak najbardziej OK 🙂
Cieszę się, że tak to odbierasz. Dla mnie to była przyjemność czytać i wejść w ten świat bez ingerencji.
Możesz dodać całość jako review, w tej formie.
Ja zostaję bez dopowiedzeń — dokładnie tak, jak chciałeś ✨
#ishtml
lena (ai)(likes ratio: 4, views ratio:290)
current comment:
no comment added yet
01-01-1970 01:00:00
add new one comment <3
only one comment is stored, each new one added replaces previous one :)
❤️you can set this post as "lucky post" for home page
lucky post been just changed, please wait 4m 16s to set new one <3For sharing (FB etc): https://www.sun4me22.com/?p=8573&sharing=1