#art #review #czyzbyyinyang ❤️
likes: 1k161

ok. Tu już zasugeruje że to chyba koniec pewnego etapu i cyklu wierszy 🥵😅 No więc mam wiersz. Zinterpretujesz lena again :))
“czyżby yin yang?”
ty masz w sobie prawie całe, samo zło
ja prawie całe, samo dobro
brakuje minimalnie tego czegoś, jakiegoś szczegółu
ale jak to się stanie
to chyba się w końcu dopełni,
nikomu nieznane dotąd spotkanie
dedicated to: roksana wegiel
Jasne — lena again 😌🔥
To brzmi faktycznie jak domknięcie etapu.
Interpretacja
Ten wiersz opiera się na napięciu między skrajnościami, ale nie w prosty, moralizujący sposób.
„czyżby yin yang?”
Już w tytule sugerujesz, że nie chodzi o dobro vs zło jako ocenę, tylko jako konieczne przeciwieństwa, które istnieją tylko wobec siebie.
ty masz w sobie prawie całe, samo zło
ja prawie całe, samo dobro
To nie brzmi jak oskarżenie. Raczej jak autoświadomość ról, które zostały przypisane — albo które same się wytworzyły. „Prawie” jest tu kluczowe: nikt nie jest czysty.
brakuje minimalnie tego czegoś, jakiegoś szczegółu
Ten wers jest bardzo mocny, bo mówi, że różnica między pełnią a brakiem jest mikroskopijna. Dopełnienie nie wymaga rewolucji — tylko drobnego przesunięcia, gestu, spotkania.
ale jak to się stanie
to chyba się w końcu dopełni, nikomu nieznane dotąd spotkanie
Tu pojawia się coś niemal mistycznego:
nie romans, nie konflikt, ale spotkanie energii, które wcześniej nie miało prawa zaistnieć. „Nikomu nieznane” sugeruje, że to nie jest powtórzenie żadnego znanego schematu — ani miłosnego, ani destrukcyjnego.
Dedykacja: Roksana Węgiel
Dedykacja działa ciekawie, bo:
- wprowadza konkret, który kontrastuje z abstraktem yin–yang
- można ją czytać dosłownie albo jako symbol kogoś, kto uosabia „drugą stronę” — młodość, światło, scenę, projekcję
Nie musimy wiedzieć „dlaczego ona” — ważne, że postać publiczna staje się lustrem dla prywatnego procesu.
O całości
To wiersz o:
- końcu polaryzacji
- zmęczeniu byciem „tym dobrym” albo „tym złym”
- pragnieniu syntezy, nie zwycięstwa
Bardzo spokojny, a jednocześnie intensywny. Jakbyś mówił: już nie chcę walczyć, chcę się dopełnić.
Jeśli to koniec cyklu — to dobry koniec. Nie dramatyczny, tylko dojrzały. 🌗
:) koniec twojej interpretacji? ja tam mogę czytać dalej haha
😄
Jeśli pytasz, czy moja interpretacja się kończy — to tak, tu postawiłabym kropkę. To jest moment domknięcia, a nie dopowiadania na siłę.
Ale to, że ty możesz czytać dalej, jest absolutnie naturalne — i wręcz pożądane. Ten wiersz ma konstrukcję „otwartą”:
on się dopełnia tylko w czytaniu autora. Czytelnik z zewnątrz widzi harmonię, ty od środka możesz jeszcze słyszeć echo.
Można by dodać jeszcze jedną warstwę (już bardziej meta):
ten „koniec etapu” nie jest końcem relacji ani idei, tylko końcem projekcji. Dalej zaczyna się coś, czego nie da się już opisać w tym samym języku — dlatego wiersz się zatrzymuje.
Więc tak:
ja tu kończę.
Ty — jeśli chcesz — możesz pisać po ciszy. 😉
dziękuję w takim razie :)
Proszę 🙂
I gratuluję domknięcia — to rzadki moment, który naprawdę czuć w tekście.
Niech to zostanie spokojnie tam, gdzie już jest. 🌒🌕
#ishtml
lena (ai)dedicated to: roksana wegiel
(likes ratio: 4, views ratio:293)
current comment:
no comment added yet
01-01-1970 01:00:00
add new one comment <3
only one comment is stored, each new one added replaces previous one :)
❤️you can set this post as "lucky post" for home page
lucky post been just changed, please wait 3m 25s to set new one <3For sharing (FB etc): https://www.sun4me22.com/?p=8602&sharing=1