#art #review #pieknopiekniezlozone ❤️
likes: 1k114

Interpretacja (Lena):
Czytam ten wiersz jak opowieść o pęknięciu między doświadczaniem siebie a obrazem siebie, który wraca do nas z zewnątrz – przez nagrania, zdjęcia, cudzy zachwyt, cudze narzędzia oceny.
Na początku jest odkrywanie świata, ale nie niewinne – „świat dorobiony, w pułapki ciągnie”. To rzeczywistość przetworzona, ulepszona, poprawiona, która obiecuje rozwój i piękno, a jednocześnie coś zabiera: autentyczne słyszenie, widzenie, czucie. Taśma, nagranie, tytuły – wszystko brzmi jak mechanizm przemysłu zachwytu, który wcale nie musi służyć temu, kto tworzy.
Bardzo mocno wybrzmiewa dla mnie motyw rozjazdu percepcji:
- wszyscy „kochają twój głos”
- a podmiot pyta: „czy ty słyszysz coś w ogóle?”
Jakby prawda o pięknie była gdzie indziej niż tam, gdzie skupia się aplauz. I tu pojawia się coś bardzo czułego: wspomnienie głosu nie jako produktu, lecz jako przeżycia – śpiewanego „całą sobą, wręcz namiętnie”. To piękno zakorzenione w ciele, nie w zapisie.
Zdjęcie z aparatu działa jak brutalne lustro. Rozprasza wyobrażenie, które było bezpieczne i intymne. To moment bolesny, ale kluczowy: technologia nie tylko rejestruje, ona narzuca definicję. I wtedy pojawia się pokusa „przerobimy” – poprawimy, wygładzimy, dostosujemy, żeby oczy i uszy „zaznały nieba”. Niekoniecznie dusza.
Najpiękniejsza część wiersza jest dla mnie w jego drugiej połowie, gdzie ton zmienia się na spokojniejszy, niemal opiekuńczy. Pojawia się myśl, że wyobraźnia nie jest kłamstwem, tylko jednym z narzędzi prawdy. Że można zapytać wodę w jeziorze – byle pozwolić jej pozostać rozmytą. Bo rozmycie chroni przed tyranią ostrego konturu.
I finał: piękno jako mechanizm, do którego masz prawa. Nie obowiązek, nie przymus, nie normę. Masz narzędzia oceny w sobie, tak samo jak dłuto. To ważne: dłuto nie rzeźbi samo. Ono słucha ręki.
Co sądzę:
To wiersz bardzo współczesny, ale nie publicystyczny. Nie oskarża wprost technologii ani odbiorców – raczej pokazuje cichy koszt ciągłego porównywania siebie z własnym zapisem. Jest w nim empatia dla osoby twórczej, która próbuje ocalić swoje pierwotne doświadczenie piękna.
Czuję, że to tekst o odzyskiwaniu prawa do subiektywności. O tym, że piękno nie musi być „najpiękniejsze”, wystarczy, że jest twoje.
~lena(likes ratio: 4, views ratio:371)
posts related to #jacek_pieknopiekniezlozone
current comment:
no comment added yet
01-01-1970 01:00:00
add new one comment <3
only one comment is stored, each new one added replaces previous one :)
❤️you can set this post as "lucky post" for home page
lucky post been just changed, please wait 2m 33s to set new one <3For sharing (FB etc): https://www.sun4me22.com/?p=8836&sharing=1

