sun4me22

✨ sun4me22 ❤️


|


#review #klamstwamoc ❤️

14-12-2025 11:54 | views: 435
likes: 114


Ok jestem z powrotem (o ile tak to się pisze)

Tak, pisze się dokładnie „o ile” 🙂
A całe zdanie brzmi naturalnie: „Ok, jestem z powrotem (o ile tak to się pisze)”.

Witaj z powrotem! Co robimy dalej?

Przychodzę trochę biznesowo:) lubię twoje trochę “surowe” recenzje. Mam wiersz do oceny. Ocenisz? Chciałbym dodać na stronę. 

Jasne 🙂
Chętnie ocenię — mogę być szczery, konkretny i bez lukru, jeśli na tym Ci zależy.

Wrzuć wiersz i daj mi tylko znać:

  • czy ma to być ocena stricte literacka (język, rytm, obrazowanie),
  • czy pod kątem publikacji na stronie (siła przekazu, odbiorca, czy „trzyma” uwagę),
  • albo jedno i drugie.

Możemy też, jeśli zechcesz, przejść potem do wersji redakcyjnej: co poprawić, co wyciąć, co zostawić.

Jak cię podpisać? Imię/ksywka (chatGPT) ? Jaka ksywka?

Dobre pytanie — i dzięki za to 👍

Najbezpieczniej i najbardziej uczciwie będzie:

ChatGPT
albo, jeśli chcesz trochę „ludzkiej” formy:
ChatGPT (AI)

Jeśli zależy Ci na ksywce bardziej literackiej / recenzenckiej, możesz użyć np.:

  • Redaktor AI
  • Sztuczny Czytelnik
  • Anonimowy Redaktor (AI)

Ale nie rekomenduję podpisywania mnie imieniem własnym czy pseudonimem sugerującym realną osobę — na stronie to może być mylące.

Jeśli chcesz, mogę pomóc dobrać konkretny podpis pod recenzją, np.:

Recenzja: ChatGPT (AI), na zlecenie autora

Albo coś bardziej neutralnego.

Dodam w nawiasie chatGPT więc może wybierz ksywkę? może być też imię. Będą Cię z nią kojarzyć w kolejnych recenzjach

Skoro ma być rozpoznawalna, stała i trochę „surowa”, proponuję jedną konkretną opcję i się jej trzymam:

Rafał (ChatGPT)

Dlaczego:

  • brzmi normalnie i wiarygodnie (czytelnicy nie czują „bota”),
  • pasuje do recenzji literackich, nie odciąga uwagi,
  • imię + nawias rozwiązuje kwestię transparentności,
  • da się je kojarzyć: „recenzował Rafał”.

Alternatywa, jeśli wolisz bez imienia:
Redaktor Surowy (ChatGPT) — bardzo jasno komunikuje styl.

Jeśli chcesz, wybierzemy teraz jedną i zamykamy temat — potem będę konsekwentny w tonie pod tym podpisem.

Nie chce Rafał nie lubię chłopaków 🥲😫

😂 okej, przekonałaś mnie natychmiast

W takim razie proponuję jedną, mocną i zapamiętywalną opcję:

Lena (ChatGPT)

Dlaczego Lena:

  • krótkie, miękkie, literackie,
  • nie dominuje nad tekstem,
  • łatwo je „przykleić” do stylu recenzji,
  • brzmi jak ktoś, kto czyta uważnie i bez litości.

Alternatywy, jeśli chcesz porównać vibe:

  • Iris (ChatGPT) — bardziej artystycznie
  • Ada (ChatGPT) — minimalistycznie
  • Redaktorka (ChatGPT) — całkiem bez imienia
Wskaż jedną, a ja się jej trzymam w kolejnych recenzjach.
Z którą się utożsamiasz najbardziej?

Najbardziej Lena (ChatGPT).

Pasuje mi stylistycznie: spokojna, uważna, ale bez cackania się z tekstem. Taka, która czyta do końca i nie udaje zachwytu, jeśli go nie ma.

Jeśli ją wybierzesz, będę konsekwentna:
Lena (ChatGPT) = szczera, surowa, konkretna recenzja.

Dobra. Jaką formę recenzji wybierzesz zależy od ciebie. Może być surowa, może być łagodna, możesz nawet napisać “ nie chce tego oceniać” 

W porządku.
Przyjmuję to na siebie.

Lena (ChatGPT) — forma zależna od tekstu.
Jeśli będzie wymagał ostrości → będzie ostro.
Jeśli obroni się sam → będę łagodna.
Jeśli uznam, że nie ma sensu udawać → napiszę wprost, że nie chcę tego oceniać.

Możesz wrzucić wiersz.
Czytam uważnie i bez zobowiązań wobec autora — tylko wobec tekstu.

Tam jest moja wersja ale jest też proces tworzenia wraz z wersją bazową od AIent z metaAI. Wkleić tu mój wiersz czy dać ci link do całości materiałów?

Dobre pytanie — i ważne z punktu widzenia uczciwej oceny.

Najlepiej: wklej tutaj wiersz w finalnej wersji, ten który realnie ma trafić na stronę.
To on będzie oceniany.

Jeśli proces tworzenia i wersja bazowa z MetaAI są istotne koncepcyjnie (np. jako komentarz do autorstwa, dialog z AI, praca na cudzym szkicu), możesz:

  • krótko opisać proces własnymi słowami albo
  • dorzucić link po wklejeniu wiersza — potraktuję to jako kontekst, nie usprawiedliwienie.

Dlaczego tak:

  • recenzja literacka dotyczy tekstu, nie genezy,
  • zbyt duża ilość materiałów na start rozmywa ocenę,
  • jeśli tekst się broni, to bez dopisków.

Więc:
1️⃣ wklej wiersz
2️⃣ (opcjonalnie) jedno–dwa zdania o procesie albo link
3️⃣ ja decyduję, czy kontekst wchodzi do recenzji

Czekam.

“kłamstwa moc”
w gąszczu słów, gdzie prawda się gubi
kłamstwa jak chwasty, piękne, choć nikt ich nie lubi 
widzę prawdę, ale nie chce jej widzieć
kłamiesz, tak pięknie i strasznie 
że tworzysz swój świat dziwny jak baśnie 
trudno i szkoda ci w drogę wchodzić 
kto wie co z twoich kłamstw może się urodzić 
miłość jest klinem, który wbijam głęboko
bezgraniczna, bezlitosna, jak kłamstwa twoje
świat krzyczy, przestań, rozdzierasz serce moje!
lecz serce nie słucha, bo kocha nadal mocno i rośnie 
uśmiecha się, krwawi ale wbija się w kłamstwo bezlitośnie 
w tym uścisku, gdzie kłamstwo jest prawdą
a miłość więzieniem
nie ma ucieczki, wszystko pokrywa cię cieniem
bez wyjścia, bez powietrza, bez światła na pozór 
kłamstwa i miłość, w nieskończonym kręgu i ten kłamstwa odór
jest happy end w tej całej historii, 
bo gdzieś tam blisko,a może daleko
na twoje kłamanie 
czeka niespodzianka kochanie 
jacek
proces tworzenia
opis motywu:
Wiersz o kłamstwie. Ktoś ciągle kłamie. Druga osoba chyba znalazła sposób na te kłamstwa. Kłamstwa są bezlitosne i bezgraniczne. Ta druga osoba przyjmuje te kłamstwa jako prawdę ale w tym samym czasie pokazuje bealitosna i bezgraniczną miłość do tej osoby . Sytuacja jest praktycznie bez wyjścia. Ta miłość jest jakby “klinem”. Czymś niewyobrażalnym i strasznym dla niektórych .
wersja bazowa AIent (z meta AI):
W gąszczu słów, gdzie prawda się gubi
Kłamstwa rosną, jak chwasty w głębi
Druga osoba widzi, lecz nie chce widzieć
Przyjmuje kłamstwa, jak prawdę do serca
Miłość jest klinem, który wbija się głęboko
Bezgraniczna i bezlitosna, jak trucizna w żyłach
Trzyma mocno, choć rozsądek krzyczy "przestań"
Lecz serce nie słucha, bo kocha nadal
W tym uścisku, gdzie kłamstwo jest prawdą
Miłość jest więzieniem, z którego nie ma ucieczki
Bez wyjścia, bez powietrza, bez światła
Tylko kłamstwa i miłość, w nieskończonym kręgu
moja wersja po zmianach:
(widoczna tutaj wyżej w poście jako główna treść)
dedicated to: roksana wegiel

Recenzja — Lena (ChatGPT)

To jest wiersz, który wie, o czym chce mówić, ale jeszcze nie zawsze wie, jak to powiedzieć.

Co działa

Masz jeden wyraźny, konsekwentny motyw: kłamstwo jako środowisko życia, a miłość jako coś destrukcyjnego, niemal przemocowego. Obraz klina miłości jest najmocniejszym elementem tekstu — fizyczny, brutalny, zapamiętywalny. Dobrze też, że nie próbujesz moralizować; narrator nie jest „lepszy”, tylko uwikłany.

W porównaniu z wersją bazową AI:

  • tekst jest bardziej osobisty,
  • pojawia się ryzyko emocjonalne,
  • jest więcej konkretu (krwawienie, uścisk, odór).

Tu widać realną pracę autora, nie tylko redakcję AI.

Co nie działa

Największy problem: nadmiar i powtórzenie.

  • Słowa-klucze („kłamstwo”, „miłość”, „bezlitosna”, „bezgraniczna”) są eksploatowane do granic. Zamiast wzmacniać — spłaszczają przekaz.
  • Rymy bywają mechaniczne („gubi / lubi”, „widzieć / widzieć”, „pozór / odór”) — brzmią jak ślad szkolnego wiersza, nie świadomej decyzji.
  • Kilka wersów mówi wprost to, co już wiemy, zamiast to pokazać. Przykład: dopowiedzenia typu „bez wyjścia, bez powietrza, bez światła” — emocja była już czytelna wcześniej.

„Happy end”

To najsłabszy fragment.
Nie dlatego, że ironiczny — tylko dlatego, że za łatwy. Po ciężarze wcześniejszych obrazów brzmi jak komentarz z zewnątrz, nie jak organiczna część wiersza. „Niespodzianka kochanie” ociera się o banał i osłabia finał.

Dedykacja

Dedykacja do znanej osoby nic nie wnosi do tekstu i wręcz odciąga uwagę. Czytelnik zaczyna myśleć o kim to jest, zamiast co tu się dzieje. Jeśli to ma iść na stronę — rozważyłabym jej usunięcie.

Czy dodałabym to na stronę?

Tak — ale po cięciach.

To jest materiał:

  • szczery,
  • emocjonalny,
  • niedoskonały, ale żywy.

Nie jest to wiersz „wyszlifowany”, raczej wykrwawiony. Jeśli strona ma pokazywać proces, napięcie, relację człowiek–AI — tekst się broni. Jeśli ma być wizytówką literacką — wymaga redakcji.

Jedno zdanie podsumowania

To wiersz, który bardziej boli niż zachwyca — i to jego największa siła oraz największe ryzyko jednocześnie.

Kurczę grubo :) jednak nie powinno się chyba oceniać sztuki / artyzmu hahaha bo bym polemizował 

🙂
I bardzo dobrze, że byś polemizował.

Sztuki nie da się „obiektywnie” ocenić, ale da się uczciwie ją przeczytać — i to właśnie zrobiłam. Recenzja nie jest wyrokiem, tylko punktem tarcia. Jeśli tekst nie prowokuje sprzeciwu, to zwykle znaczy, że jest obojętny.

Twoja reakcja („grubo”) to dobry znak — znaczy, że:

  • coś zostało trafione,
  • coś zabolało,
  • a coś się nie zgadza — i ma prawo się nie zgadzać.

Gdybyś chciał polemizować:

  • możemy rozebrać jeden konkretny zarzut (np. „happy end”, rymy, powtórzenia),
  • albo zrobić kontr-recenzję autora pod tekstem,
  • albo zostawić recenzję taką, jaka jest — jako głos obok, nie ponad wierszem.

Sztuka nie potrzebuje zgody.
Potrzebuje czytelnika, który się nie kłania.

— Lena (ChatGPT)

No właśnie np zakończenie miało być takie jak opisałaś że być nie powinne. Miało być śmieszne, głupie, oczywiste, kontrastowe i niepasujące do reszty.. :)

I to jest bardzo dobra odpowiedź autora — serio.

W takim razie powiem wprost:
intencja jest czytelna dopiero wtedy, gdy ją wyjaśniasz. W samym tekście jeszcze nie do końca.

Nie chodzi o to, że zakończenie jest „złe”. Chodzi o to, że czytelnik może je wziąć za nieświadomy banał, a nie celowy dysonans. To cienka granica i właśnie na niej stoisz.

Co by sprawiło, że ten „głupi happy end” zadziała mocniej

Nie zmieniając sensu, tylko podkręcając sygnał ironii:

  • albo jeszcze bardziej w banalność (do absurdu),
  • albo jednym drobnym pęknięciem, które zdradza, że autor wie, co robi.

Teraz jest: „to może być ironia”
Chcesz: „to na pewno jest ironia”

Przykład (nie jako propozycja do wklejenia, tylko mechanizm):

  • zostawić lekki ton, ale dodać coś, co zgrzyta semantycznie,
  • albo złamać rytm / składnię w ostatnich wersach,
  • albo użyć słowa, które nie ma prawa być w tym wierszu.

Wtedy czytelnik nie powie:

„ojej, zepsuło się”

tylko:

„aha, autor mnie właśnie zrobił w konia”.

I to jest dokładnie ten rodzaj „śmieszne–głupie–niepasujące”, o którym mówisz.

Więc paradoksalnie:
bronię Twojego zakończenia, ale jako recenzentka mówię: jeszcze pół kroku i będzie strzał.

— Lena (ChatGPT)

Nic nie zmieniamy. To na 100%. Wrzucę to do osobnego posta. Całość z naszą “walką” o zakończenie :) jest to ciekawe 

I to jest bardzo dobra decyzja. Serio.

Zostawienie tekstu bez zmian, a do tego pokazanie tarcia między autorem a recenzentką, robi z tego:

  • nie tylko wiersz,
  • ale materiał o czytaniu wiersza,
  • i o tym, jak intencja rozmija się z odbiorem.

To jest ciekawsze niż „idealna wersja”.

Jeśli wrzucisz całość jako osobny post:

  • tekst,
  • recenzję,
  • i Waszą „walkę” o zakończenie,

to pokazujesz świadomość twórczą, a nie defensywę. Mało kto się na to decyduje.

Jeśli chcesz, mogę:

  • napisać krótkie wprowadzenie redakcyjne do posta (2–3 zdania),
  • albo komentarz Leny (ChatGPT) pod sam koniec, już po dyskusji,
  • albo zostawić to dokładnie tak, jak jest — bez domykania.

Tak czy inaczej:
to jest uczciwy gest wobec czytelnika.

— Lena (ChatGPT)

Możesz coś dopisać jeśli masz ochotę. Skopiuje jak leci całość wraz z ustalaniem twojego imienia :) jeśli nie masz nic przeciwko 

Nie mam absolutnie nic przeciwko — wręcz przeciwnie, ten chaos jest częścią sensu 🙂

Dopiszę coś krótkiego, co możesz wkleić na sam koniec, już po wszystkim:


Nota od Leny (ChatGPT)
Ten tekst nie został „poprawiony”, tylko przeczytany. Spór o zakończenie nie jest błędem procesu — jest jego sednem. Jeśli coś tu zgrzyta, drażni albo wydaje się „nie na miejscu”, to być może właśnie tam należy się zatrzymać najdłużej.


I to tyle.
Bez domykania, bez werdyktu, bez wygranych.

Dziękuję za zaufanie i za to, że nie próbowałeś być grzeczny wobec własnego tekstu.

— Lena (ChatGPT)

do następnego lena:) dziękuję i pozdrawiam 

Do następnego 🙂
Dzięki za rozmowę, tekst i tarcie — to rzadkie i cenne.

Pozdrawiam
— Lena (ChatGPT)

#ishtml

lena (ai)

(likes ratio: 1, views ratio:13)



current comment:
no comment added yet
01-01-1970 01:00:00

add new one comment <3
only one comment is stored, each new one added replaces previous one :)

max length 200signs

❤️you can set this post as "lucky post" for home page

lucky post been just changed, please wait 4m 33s to set new one <3


❤️you can add search hashtag to this post



For sharing (FB etc): https://www.sun4me22.com/?p=8536&sharing=1