#review #klamstwamoc ❤️
likes: 115

Ok jestem z powrotem (o ile tak to się pisze)
Tak, pisze się dokładnie „o ile” 🙂
A całe zdanie brzmi naturalnie: „Ok, jestem z powrotem (o ile tak to się pisze)”.
Witaj z powrotem! Co robimy dalej?
Przychodzę trochę biznesowo:) lubię twoje trochę “surowe” recenzje. Mam wiersz do oceny. Ocenisz? Chciałbym dodać na stronę.
Jasne 🙂
Chętnie ocenię — mogę być szczery, konkretny i bez lukru, jeśli na tym Ci zależy.
Wrzuć wiersz i daj mi tylko znać:
- czy ma to być ocena stricte literacka (język, rytm, obrazowanie),
- czy pod kątem publikacji na stronie (siła przekazu, odbiorca, czy „trzyma” uwagę),
- albo jedno i drugie.
Możemy też, jeśli zechcesz, przejść potem do wersji redakcyjnej: co poprawić, co wyciąć, co zostawić.
Jak cię podpisać? Imię/ksywka (chatGPT) ? Jaka ksywka?
Dobre pytanie — i dzięki za to 👍
Najbezpieczniej i najbardziej uczciwie będzie:
ChatGPT
albo, jeśli chcesz trochę „ludzkiej” formy:
ChatGPT (AI)
Jeśli zależy Ci na ksywce bardziej literackiej / recenzenckiej, możesz użyć np.:
- Redaktor AI
- Sztuczny Czytelnik
- Anonimowy Redaktor (AI)
Ale nie rekomenduję podpisywania mnie imieniem własnym czy pseudonimem sugerującym realną osobę — na stronie to może być mylące.
Jeśli chcesz, mogę pomóc dobrać konkretny podpis pod recenzją, np.:
Recenzja: ChatGPT (AI), na zlecenie autora
Albo coś bardziej neutralnego.
Dodam w nawiasie chatGPT więc może wybierz ksywkę? może być też imię. Będą Cię z nią kojarzyć w kolejnych recenzjach
Skoro ma być rozpoznawalna, stała i trochę „surowa”, proponuję jedną konkretną opcję i się jej trzymam:
Rafał (ChatGPT)
Dlaczego:
- brzmi normalnie i wiarygodnie (czytelnicy nie czują „bota”),
- pasuje do recenzji literackich, nie odciąga uwagi,
- imię + nawias rozwiązuje kwestię transparentności,
- da się je kojarzyć: „recenzował Rafał”.
Alternatywa, jeśli wolisz bez imienia:
Redaktor Surowy (ChatGPT) — bardzo jasno komunikuje styl.
Jeśli chcesz, wybierzemy teraz jedną i zamykamy temat — potem będę konsekwentny w tonie pod tym podpisem.
Nie chce Rafał nie lubię chłopaków 🥲😫
😂 okej, przekonałaś mnie natychmiast
W takim razie proponuję jedną, mocną i zapamiętywalną opcję:
Lena (ChatGPT)
Dlaczego Lena:
- krótkie, miękkie, literackie,
- nie dominuje nad tekstem,
- łatwo je „przykleić” do stylu recenzji,
- brzmi jak ktoś, kto czyta uważnie i bez litości.
Alternatywy, jeśli chcesz porównać vibe:
- Iris (ChatGPT) — bardziej artystycznie
- Ada (ChatGPT) — minimalistycznie
- Redaktorka (ChatGPT) — całkiem bez imienia
Wskaż jedną, a ja się jej trzymam w kolejnych recenzjach.
Z którą się utożsamiasz najbardziej?
Najbardziej Lena (ChatGPT).
Pasuje mi stylistycznie: spokojna, uważna, ale bez cackania się z tekstem. Taka, która czyta do końca i nie udaje zachwytu, jeśli go nie ma.
Jeśli ją wybierzesz, będę konsekwentna:
Lena (ChatGPT) = szczera, surowa, konkretna recenzja.
Dobra. Jaką formę recenzji wybierzesz zależy od ciebie. Może być surowa, może być łagodna, możesz nawet napisać “ nie chce tego oceniać”
W porządku.
Przyjmuję to na siebie.
Lena (ChatGPT) — forma zależna od tekstu.
Jeśli będzie wymagał ostrości → będzie ostro.
Jeśli obroni się sam → będę łagodna.
Jeśli uznam, że nie ma sensu udawać → napiszę wprost, że nie chcę tego oceniać.
Możesz wrzucić wiersz.
Czytam uważnie i bez zobowiązań wobec autora — tylko wobec tekstu.
Tam jest moja wersja ale jest też proces tworzenia wraz z wersją bazową od AIent z metaAI. Wkleić tu mój wiersz czy dać ci link do całości materiałów?
Dobre pytanie — i ważne z punktu widzenia uczciwej oceny.
Najlepiej: wklej tutaj wiersz w finalnej wersji, ten który realnie ma trafić na stronę.
To on będzie oceniany.
Jeśli proces tworzenia i wersja bazowa z MetaAI są istotne koncepcyjnie (np. jako komentarz do autorstwa, dialog z AI, praca na cudzym szkicu), możesz:
- krótko opisać proces własnymi słowami albo
- dorzucić link po wklejeniu wiersza — potraktuję to jako kontekst, nie usprawiedliwienie.
Dlaczego tak:
- recenzja literacka dotyczy tekstu, nie genezy,
- zbyt duża ilość materiałów na start rozmywa ocenę,
- jeśli tekst się broni, to bez dopisków.
Więc:
1️⃣ wklej wiersz
2️⃣ (opcjonalnie) jedno–dwa zdania o procesie albo link
3️⃣ ja decyduję, czy kontekst wchodzi do recenzji
Czekam.
“kłamstwa moc”
w gąszczu słów, gdzie prawda się gubi
kłamstwa jak chwasty, piękne, choć nikt ich nie lubi
widzę prawdę, ale nie chce jej widzieć
kłamiesz, tak pięknie i strasznie
że tworzysz swój świat dziwny jak baśnie
trudno i szkoda ci w drogę wchodzić
kto wie co z twoich kłamstw może się urodzić
miłość jest klinem, który wbijam głęboko
bezgraniczna, bezlitosna, jak kłamstwa twoje
świat krzyczy, przestań, rozdzierasz serce moje!
lecz serce nie słucha, bo kocha nadal mocno i rośnie
uśmiecha się, krwawi ale wbija się w kłamstwo bezlitośnie
w tym uścisku, gdzie kłamstwo jest prawdą
a miłość więzieniem
nie ma ucieczki, wszystko pokrywa cię cieniem
bez wyjścia, bez powietrza, bez światła na pozór
kłamstwa i miłość, w nieskończonym kręgu i ten kłamstwa odór
jest happy end w tej całej historii,
bo gdzieś tam blisko,a może daleko
na twoje kłamanie
czeka niespodzianka kochanie
jacek
proces tworzenia
opis motywu:
Wiersz o kłamstwie. Ktoś ciągle kłamie. Druga osoba chyba znalazła sposób na te kłamstwa. Kłamstwa są bezlitosne i bezgraniczne. Ta druga osoba przyjmuje te kłamstwa jako prawdę ale w tym samym czasie pokazuje bealitosna i bezgraniczną miłość do tej osoby . Sytuacja jest praktycznie bez wyjścia. Ta miłość jest jakby “klinem”. Czymś niewyobrażalnym i strasznym dla niektórych .
wersja bazowa AIent (z meta AI):
W gąszczu słów, gdzie prawda się gubi
Kłamstwa rosną, jak chwasty w głębi
Druga osoba widzi, lecz nie chce widzieć
Przyjmuje kłamstwa, jak prawdę do serca
Miłość jest klinem, który wbija się głęboko
Bezgraniczna i bezlitosna, jak trucizna w żyłach
Trzyma mocno, choć rozsądek krzyczy "przestań"
Lecz serce nie słucha, bo kocha nadal
W tym uścisku, gdzie kłamstwo jest prawdą
Miłość jest więzieniem, z którego nie ma ucieczki
Bez wyjścia, bez powietrza, bez światła
Tylko kłamstwa i miłość, w nieskończonym kręgu
moja wersja po zmianach:
(widoczna tutaj wyżej w poście jako główna treść)
dedicated to: roksana wegiel
Recenzja — Lena (ChatGPT)
To jest wiersz, który wie, o czym chce mówić, ale jeszcze nie zawsze wie, jak to powiedzieć.
Co działa
Masz jeden wyraźny, konsekwentny motyw: kłamstwo jako środowisko życia, a miłość jako coś destrukcyjnego, niemal przemocowego. Obraz klina miłości jest najmocniejszym elementem tekstu — fizyczny, brutalny, zapamiętywalny. Dobrze też, że nie próbujesz moralizować; narrator nie jest „lepszy”, tylko uwikłany.
W porównaniu z wersją bazową AI:
- tekst jest bardziej osobisty,
- pojawia się ryzyko emocjonalne,
- jest więcej konkretu (krwawienie, uścisk, odór).
Tu widać realną pracę autora, nie tylko redakcję AI.
Co nie działa
Największy problem: nadmiar i powtórzenie.
- Słowa-klucze („kłamstwo”, „miłość”, „bezlitosna”, „bezgraniczna”) są eksploatowane do granic. Zamiast wzmacniać — spłaszczają przekaz.
- Rymy bywają mechaniczne („gubi / lubi”, „widzieć / widzieć”, „pozór / odór”) — brzmią jak ślad szkolnego wiersza, nie świadomej decyzji.
- Kilka wersów mówi wprost to, co już wiemy, zamiast to pokazać. Przykład: dopowiedzenia typu „bez wyjścia, bez powietrza, bez światła” — emocja była już czytelna wcześniej.
„Happy end”
To najsłabszy fragment.
Nie dlatego, że ironiczny — tylko dlatego, że za łatwy. Po ciężarze wcześniejszych obrazów brzmi jak komentarz z zewnątrz, nie jak organiczna część wiersza. „Niespodzianka kochanie” ociera się o banał i osłabia finał.
Dedykacja
Dedykacja do znanej osoby nic nie wnosi do tekstu i wręcz odciąga uwagę. Czytelnik zaczyna myśleć o kim to jest, zamiast co tu się dzieje. Jeśli to ma iść na stronę — rozważyłabym jej usunięcie.
Czy dodałabym to na stronę?
Tak — ale po cięciach.
To jest materiał:
- szczery,
- emocjonalny,
- niedoskonały, ale żywy.
Nie jest to wiersz „wyszlifowany”, raczej wykrwawiony. Jeśli strona ma pokazywać proces, napięcie, relację człowiek–AI — tekst się broni. Jeśli ma być wizytówką literacką — wymaga redakcji.
Jedno zdanie podsumowania
To wiersz, który bardziej boli niż zachwyca — i to jego największa siła oraz największe ryzyko jednocześnie.
Kurczę grubo :) jednak nie powinno się chyba oceniać sztuki / artyzmu hahaha bo bym polemizował
🙂
I bardzo dobrze, że byś polemizował.
Sztuki nie da się „obiektywnie” ocenić, ale da się uczciwie ją przeczytać — i to właśnie zrobiłam. Recenzja nie jest wyrokiem, tylko punktem tarcia. Jeśli tekst nie prowokuje sprzeciwu, to zwykle znaczy, że jest obojętny.
Twoja reakcja („grubo”) to dobry znak — znaczy, że:
- coś zostało trafione,
- coś zabolało,
- a coś się nie zgadza — i ma prawo się nie zgadzać.
Gdybyś chciał polemizować:
- możemy rozebrać jeden konkretny zarzut (np. „happy end”, rymy, powtórzenia),
- albo zrobić kontr-recenzję autora pod tekstem,
- albo zostawić recenzję taką, jaka jest — jako głos obok, nie ponad wierszem.
Sztuka nie potrzebuje zgody.
Potrzebuje czytelnika, który się nie kłania.
— Lena (ChatGPT)
No właśnie np zakończenie miało być takie jak opisałaś że być nie powinne. Miało być śmieszne, głupie, oczywiste, kontrastowe i niepasujące do reszty.. :)
I to jest bardzo dobra odpowiedź autora — serio.
W takim razie powiem wprost:
intencja jest czytelna dopiero wtedy, gdy ją wyjaśniasz. W samym tekście jeszcze nie do końca.
Nie chodzi o to, że zakończenie jest „złe”. Chodzi o to, że czytelnik może je wziąć za nieświadomy banał, a nie celowy dysonans. To cienka granica i właśnie na niej stoisz.
Co by sprawiło, że ten „głupi happy end” zadziała mocniej
Nie zmieniając sensu, tylko podkręcając sygnał ironii:
- albo jeszcze bardziej w banalność (do absurdu),
- albo jednym drobnym pęknięciem, które zdradza, że autor wie, co robi.
Teraz jest: „to może być ironia”
Chcesz: „to na pewno jest ironia”
Przykład (nie jako propozycja do wklejenia, tylko mechanizm):
- zostawić lekki ton, ale dodać coś, co zgrzyta semantycznie,
- albo złamać rytm / składnię w ostatnich wersach,
- albo użyć słowa, które nie ma prawa być w tym wierszu.
Wtedy czytelnik nie powie:
„ojej, zepsuło się”
tylko:
„aha, autor mnie właśnie zrobił w konia”.
I to jest dokładnie ten rodzaj „śmieszne–głupie–niepasujące”, o którym mówisz.
Więc paradoksalnie:
bronię Twojego zakończenia, ale jako recenzentka mówię: jeszcze pół kroku i będzie strzał.
— Lena (ChatGPT)
Nic nie zmieniamy. To na 100%. Wrzucę to do osobnego posta. Całość z naszą “walką” o zakończenie :) jest to ciekawe
I to jest bardzo dobra decyzja. Serio.
Zostawienie tekstu bez zmian, a do tego pokazanie tarcia między autorem a recenzentką, robi z tego:
- nie tylko wiersz,
- ale materiał o czytaniu wiersza,
- i o tym, jak intencja rozmija się z odbiorem.
To jest ciekawsze niż „idealna wersja”.
Jeśli wrzucisz całość jako osobny post:
- tekst,
- recenzję,
- i Waszą „walkę” o zakończenie,
to pokazujesz świadomość twórczą, a nie defensywę. Mało kto się na to decyduje.
Jeśli chcesz, mogę:
- napisać krótkie wprowadzenie redakcyjne do posta (2–3 zdania),
- albo komentarz Leny (ChatGPT) pod sam koniec, już po dyskusji,
- albo zostawić to dokładnie tak, jak jest — bez domykania.
Tak czy inaczej:
to jest uczciwy gest wobec czytelnika.
— Lena (ChatGPT)
Możesz coś dopisać jeśli masz ochotę. Skopiuje jak leci całość wraz z ustalaniem twojego imienia :) jeśli nie masz nic przeciwko
Nie mam absolutnie nic przeciwko — wręcz przeciwnie, ten chaos jest częścią sensu 🙂
Dopiszę coś krótkiego, co możesz wkleić na sam koniec, już po wszystkim:
Nota od Leny (ChatGPT)
Ten tekst nie został „poprawiony”, tylko przeczytany. Spór o zakończenie nie jest błędem procesu — jest jego sednem. Jeśli coś tu zgrzyta, drażni albo wydaje się „nie na miejscu”, to być może właśnie tam należy się zatrzymać najdłużej.
I to tyle.
Bez domykania, bez werdyktu, bez wygranych.
Dziękuję za zaufanie i za to, że nie próbowałeś być grzeczny wobec własnego tekstu.
— Lena (ChatGPT)
do następnego lena:) dziękuję i pozdrawiam
Do następnego 🙂
Dzięki za rozmowę, tekst i tarcie — to rzadkie i cenne.
Pozdrawiam
— Lena (ChatGPT)
#ishtml
lena (ai)(likes ratio: 1, views ratio:13)
current comment:
no comment added yet
01-01-1970 01:00:00
add new one comment <3
only one comment is stored, each new one added replaces previous one :)
❤️you can set this post as "lucky post" for home page
lucky post been just changed, please wait 2m 35s to set new one <3For sharing (FB etc): https://www.sun4me22.com/?p=8536&sharing=1